O mnie
Kategorie
- Frywolitka (5)
- Haft (9)
- Koronka klockowa (4)
- Moje kociaki (1)
- Robótki na drutach (4)
- Różne (1)
- Szydełko (2)
Za wyróznienia dziękuję...
Natomiast komentarze BARDZO mile widziane!
Archiwum bloga
Łączna liczba wyświetleń
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koronka klockowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koronka klockowa. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 stycznia 2011
21:01 | Autor:
Ewik |
Edytuj post
Poniżej pisałam już o bieżniku, który zrobiłam dla Cioci Teresy. Chcąc zrobić kolejne zdjęcia swoich prac trzeba było oczyścić kartę aparatu i tu niespodzianka znalazło się jego zdjęcie. Postanowiłam więc, umieścić je na blogu. Tak jak i inne bieżniki tak i ten powstał z nici lnianych z których bardzo lubię robić.
Etykiety:
Koronka klockowa
|
1 komentarze
poniedziałek, 20 grudnia 2010
17:47 | Autor:
Ewik |
Edytuj post
Strasznie podobają mi się obrazki tworzone za pomocą koronki klockowej i jak inne kobitki, które są oczarowane tą techniką i ja nie oparłam się ich czarowi i mam w swoim dorobku obrazki. Najbardziej podobają mi się główki dam, ale ostatnio strasznie chciałabym zrobić sobie maleńkie bukieciki z kwiatów polnych, czy je zrobię to się jeszcze okaże. Główki moich dam (chodzi o te na zdjęciach fotografowane po dwie), powstawały tak jak i wszystko przez rok, najpierw powstała jedna, po czym zawsze coś stało na drodze i powstawały inne rzeczy, by po roku powrócić do tematu i dorobić kolejne trzy. Przed świętami postanowiłam zrobić sobie jeszcze dzwonka, no niestety powstał dzwon, bo wzór był taki ładny, że nie mogłam się powstrzymać by go nie zrobić. Kolejne małe główki zrobiłam w tym roku tuż przed wyjazdem do Bobowej na kolejny kurs, w celu pokazania Pani Ewie, że się staram rozwijać i nie zapomniałam jak się włada klocuszkami.
Etykiety:
Koronka klockowa
|
1 komentarze
17:45 | Autor:
Ewik |
Edytuj post
Pamiętam jak dziś rozmowę z Panią Ewą dwa lata temu, żebym się nie zniechęciła do klocków nie wolno mi zaczynać od czegoś tak dużego jak serweta. Stałam i żegnałam się z jednej strony, a z drugiej starałam się przekonać Panią Ewę, że przecież ta serweta jest prosta, składa się ze wzorów których się nauczyłam i że będę wdzięczna jeśli jednak dostanę zgodę na zrobienie serwety (to ta w centralnym miejscu) i oczywiście dostałam zgodę na jej wykonanie. Trochę to trwało zanim powstała, bo musiałam „dorobić” się wałka, jak już go miałam okazało się, że zapomniałam jak się cokolwiek robi i zanim sobie poprzypominałam to okazało się, że minął już miesiąc. Byłam i zresztą nadal jestem z niej bardzo dumna. Od tamtej pory zrobiłam jeszcze inne poniżej prezentowane serwety, natomiast w dorobku mam jeszcze jeden bieżniczek, który wyfrunął z domu w podzięce dla Cioci Tereski, która zasponsorowała mi wyjazd na nauki do Pani Ewy w roku następnym (wtedy „liznęłam” trochę wieloparkówki – koronka na samej górze po lewej stronie). Może i w roku następnym będę miała możliwość wyjazdu, ale to jeszcze się okaże…
Etykiety:
Koronka klockowa
|
0
komentarze
piątek, 19 marca 2010
11:52 | Autor:
Ewik |
Edytuj post
Klocki strasznie mnie wyciszają, jak na razie to jedyna technika, która tak na mnie działa. Zapominam wtedy o całym świecie, nic i nikt wtedy się nie liczy. Uwielbiam robić klockami, choć czasami robię sobie przerwy na inne techniki, jednak to jedyna technika którą chcę coraz więcej zgłębiać i doskonalić swój warsztat.
W zeszłym roku postanowiłam zrobić sobie kilka ozdób bożonarodzeniowych i oto efekt mojej skromnej działalności.
W zeszłym roku postanowiłam zrobić sobie kilka ozdób bożonarodzeniowych i oto efekt mojej skromnej działalności.
Etykiety:
Koronka klockowa
|
0
komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)



